Karykatura z fotografii

Rysowanie zawsze było moją pasją. Czasy szkolne kojarzę z masą rysunków szkicowanych na lekcjach. Często nie skupiałem się na ich temacie, bo rysowałem. Najlepiej wychodziły mi karykatury. Pewnego dnia, dobry kolega podpowiedział mi, że mógłbym sobie dorabiać właśnie w ten sposób. Początkowo nie byłem do tego pomysłu przekonany, jednak kiedy zebrałem całkiem fajne portfolio, postanowiłem spróbować swoich sił w tej dziedzinie.

Rysowanie karykatur na zamówienie

karykatury ze zdjęciaZbieranie portfolio polegało głównie na tworzeniu karykatur swoich znajomych. Miałem z nimi bardzo dobre, luźne stosunki. Byli to ludzie mający do siebie bardzo dużo dystansu, toteż nie mieli oni problemu, z tym że wyolbrzymiałem ich niektóre przymioty. Z czasem więc odważyłem się na założenie swojej strony internetowej oraz kompatybilnych z nią mediów społecznościowych, by promować swój mały biznes, który polegał na tym, że rysowałem karykatury ze zdjęcia. Początkowo nie szło mi za dobrze. Pomogli mi jednak moi znajomi, którzy zaczęli udostępniać na swoich profilach informację o moim dodatkowym zajęciu. Bardzo mi to mogło w promowaniu mojej działalności, ponieważ dzięki tym działaniom, zaczęli zgłaszać się do mnie pierwsi klienci. A jeśli ktoś nie skorzystał z moich usług, chwalił moje prace, dzięki czemu było mi bardzo miło. Kiedy zacząłem udostępniać swoje najświeższe prace w mediach społecznościowych, z czasem zleceń przybywało. Niezmiernie mnie to cieszyło, czułem się dzięki temu dowartościowany.

Teraz kiedy mój mały biznes ma się bardzo dobrze, jestem przeszczęśliwy, że posłuchałem dobrej rady kolegi i zdobyłem się na odwagę, by powiedzieć o swojej pasji innym. Dzięki temu działaniu otworzyłem przed sobą drzwi do małej kariery. Mogłem zarabiać trochę pieniędzy na swojej pasji, co było dla mnie niesamowicie satysfakcjonujące.