Modernizacja oprogramowania maszyny wytrzymałościowej

Na co dzień ja i mój kolega Sebastian zajmujemy się oprogramowaniem służącym w laboratoriach i fabrykach – maszyny testowe, oprogramowanie kontrolne, te sprawy. Nigdy jednak nie miałem jeszcze styczności z prawdziwym młotem Charpa – nie że nie wiedziałem co robić, po prostu nie było okazji. Dlatego wynajęcie przez inżyniera budowy mostów było dla mnie ciekawą okazją do zapoznania się z tą maszynką.

Sprawna modernizacja młota Charpa’ego

sprawne modernizacje maszyn wytrzymałościowychGdy dojechaliśmy na miejsce aż ciężko było uwierzyć w to, że jest to warsztat inżyniera, a nie laboratorium. Wszędzie jak okiem sięgnąć maszyny testowe – zrywarki, młoty Charpa i inne sprzęty. Był to prawdziwy plac zabaw dla osób takich jak ja i Sebastian, zamówienie było jednak niestety tylko na jeden z młotów. Zabraliśmy się więc do pracy – inżynier poprosił, byśmy podłączyli ten młot do głównego systemu badawczego. Skorzystaliśmy z okazji, by zapoznać się z systemem – był on bardzo, ale to bardzo archaiczny, dlatego podłączenie go byłoby dużym kłopotem. Zaproponowaliśmy więc sprawne modernizacje maszyn wytrzymałościowych – nowy program służący do analizy, przyjaźniejszy interfejs i inne ułatwienia, które pomogłyby w użytkowaniu nie tylko młota, lecz i wszystkich maszyn. Po chwili zastanowienia inżynier wyraził zgodę – wzięliśmy się więc do pracy. Skonfigurowaliśmy system i wprowadziliśmy poprawki, po czym sam młot podłączyliśmy do głównej bazy danych. Od siebie dodaliśmy szybkie łączenie danych w przyjazny dla oka algorytm, dzięki któremu można było porównywać wyniki badań.

Inżynier był bardzo zadowolony z naszej pracy – ponoć nasza modernizacja skróciła czas prowadzenia badań nad próbką o ponad pięćdziesiąt procent! Polecił nas też swoim znajomym po fachu, więc przed długi czas nie będziemy narzekać na brak zleceń. Jak na pierwsze nasze spotkanie z młotem Charpa to daliśmy z Sebastianem radę, nie ma co!