Moja praca jako pomocnik czy wideofilmowaniu na weselach

Pracuje jako pomocnik mojego szefa kiedy wyjeżdża na zlecenia. Generalnie mój szef to z wykształcenia kamerzysta, operator ze szkoły filmowej. Tej najznamienitszej w naszej Polsce.

Wideofilmowanie i ważne momenty

wideofilmowanieDlatego postanowił, abym mu pomagał w Lublinie, jak będzie wykonywał swoje filmowanie, postanowił tak, bo prowadziłem swój kanał w internecie, w którym opowiadałem o technikach operatorów. Znalazł do mnie kontakt i powiedział, że jego firma, która prowadzi wideofilmowanie potrzebuje pracowników. Zacząłem pracować jako drugi kamerzysta na wesele, ponieważ jedna kamera nie była w stanie uchwycić wszystkich aspektów szczęścia na wydarzeniu. Pokazał mi na czym polega profesjonalne wideofilmowanie w lublinie  i na jakie momenty powinienem zwracać szczególną uwagę podczas pracy. Faktycznie nauczył mnie wielu rzeczy, a wcześniej deprecjonowałem filmowanie ślubów, uznając tę dziedzinę jako chałturę. Jak bardzo się myliłem, kiedy zacząłem swoje własne filmowanie, to naprawdę były reportaże z pierwszej ręki. Jako drugi kamerzysta, nauczyłem się niesamowitej wrażliwości, której brakowało mi wcześniej. Wesela to fantastyczna sytuacja na podglądanie ludzi. Taki trochę mikrokosmos społeczny. Mój pracodawca uznał, że moje filmowanie ślubów jest coraz lepsze, ostatnio skupiłem się na parze młodej, a w zasadzie na uśmiechu panny młodej, który był epicentrum szczęścia, które rezonowało na cały film. Jako kamerzysta wiedziałem i wiem już, co jest najważniejsze kiedy filmowanie ślubów ma być doskonałe. Moja dziewczyna namawia mnie na studia, ale muszę najpierw skończyć szkołę średnią.

W każdym razie wiem, że sam będę miał swoje wideofilmie i będę kiedyś sławny. Będą o mnie mówić, ten sławny kamerzysta na wesele z Lublina. Ja to mówię, gdy mój mistrz mnie nauczy wszystkiego.