Podstawy tenisa w teorii i praktyce czyli tenis dla dzieci

Jestem osobą poukładaną, dlatego jak się na coś decyduję, to muszę dany temat dokładnie zgłębić. Ostatnio, jak przywitała mnie Warszawa, i czekałam na dworcu dużo czasu, to zajęłam się przeglądaniem różnych gazetek, i w moje ręce wpadła jedna sportowa.

Tenis dla dzieci i zaciekawienie sportem

tenis dla dzieci Poruszany był w niej tenis dla dzieci prowadzony w warszawie i zaczęłam sobie o czym czytać. Zaczęłam się zastanawiać, czy może nie zacząć uprawiać tego sportu. Pomyślałam, że może jest i taki tenis dla starszych, i jako, że lubię wszystko dogłębnie badać, to tego samego dnia odwiedziłam podmiejską bibliotekę, aby zaczerpnąć informacji o historii tenisa i zasadach. Interesowała mnie teoria, bo to wszystko na żywo wygląda tak łatwo, a przecież mało kto, kto nie gra, zdaje sobie sprawę, że to wszystko musi być odgrywane odpowiednią techniką. Musi być odpowiednia postawa i trzeba odpowiednio trzymać rakietkę. Te wszystkie szczegóły składają się na dobrą grę. Zorientowałam się, czy niedaleko mnie jest jakaś szkoła tenisa, ponieważ chciałam spróbować swoich sił. Najpierw oczywiście przeczytałam wszystkie ważne pozycje. Chciałam już tam przyjść z pewnym przygotowaniem, aby wiedzieć o co chodzi, i móc zobaczyć, jak wszystko wygląda w praktyce. Nie wiedziałam jeszcze, czy nauka tenisa jest dla mnie, ale chciałam się temu przyjrzeć, aby zobaczyć. Bez problemu wpuszczono mnie na zajęcia, i siedząc na ławce obserwowałam sobie wszystko. Przyglądałam się, czy ludzie zachowują takie pozycje, o jakich czytałam w książce, i jak na żywo wygląda obicie rakietką. Bo nie wolno mówić paletka, o tym też nie wiedziałam wcześniej.

Szczerze mówiąc spodobało mi się. Od razu postanowiłam się zapisać do odpowiedniej grupy wiekowej odpowiadającej mojemu wiekowi, i o stopniu zaawansowania niskim. Bo przecież dopiero będę się uczyła. Oby mnie to wciągnęło.