Uparta babcia i przewóz osób do Holandii

Nasza babcia zażyczyła sobie zakupienie jej biletu do Holandii. Stwierdziła, że musi zobaczyć jakieś kościoły, pobudowane bardzo dawno temu, jakieś zabytki. Przejrzeliśmy oferty i busy do Holandii, zastanawiając się, czy nie pomieszało jej się w głowie.

Najlepszy przewóz osób do Holandii nazajutrz

przewóz osóbTak daleko jechać, by zobaczyć kościół. No ale uparła się i najlepszy przewóz osób do Holandii był już następnego dnia. Babcia i przewozy do Holandii no niesłychane. W tym wieku takie coś. Baliśmy się, że nie przetrwa podróży i wysiądzie gdzieś w połowie drogi, lub się zgubi, więc wybraliśmy się razem z nią. Chyba nie zdawała sobie sprawy, że to taki kawał drogi, bo już po 3 godzinach zaczęła się nerwowo kręcić. Zaczęły ją boleć nogi, a do tego było jej niedobrze. Chyba miała chorobę lokomocyjną. Przygotowałam jej nawet worek w razie czego, by nie zabrudziła autobusu. Już na pierwszym postoju stwierdziła, że nie da rady dalej, i że chce do domu. No pięknie, tak jak podejrzewaliśmy. I co tu teraz zrobić. Wyjęliśmy bagaże z bagażnika i rozmyślaliśmy nad powrotem. Na szczęście nasz wujek był w domu. Stwierdził, że po nas wyjedzie, ale to trochę zajmie. Poszliśmy więc do jakiejś knajpki, by posilić się po tej drodze, i chwilę odpocząć. Babcia przepraszała nas, za ten pomysł, i za całe zamieszanie. Nie spodziewała się, że jazda może być taka wyczerpująca.

Mało kto tak bez żadnego śladu przetrwałby taką podróż. A co dopiero babcia, która ma 70 lat. Na szczęście wujek dotarł niebawem na miejsce i wróciliśmy do domu. A babcia od tej pory nie wpadała już na żadne szalone pomysły.